ogrodzeniu i szeptał coś do Rufusa, który w końcu przestał szczekać.

minionych czterdziestu lat wielokrotnie zmieniał właścicieli. Jeśli wierzyć opisom, ostatnia
Kwadrans później Rick wrócił do motelu. Siedział przy biurku i między kolejnymi
o co w tym chodziło. Jasne, zwierzała mi się, że miewa napady depresji, ale... nie wiedziałam,
199
podjęła decyzję, czekanie było dla niej torturą.
popatrzył na wszystkie strony. Na darmo. Gdzie ona się podziała?
– Dzieciobójca! – krzyczała. – Czego tu chcesz?
Jak duch w starej kreskówce.
Dawaj, dawaj, poganiała się. Muzyka dudniła jej w głowie. Dasz radę.
Miał już dosyć motelu i obskurnych ścian.
kluczy, za wszelką cenę chciała odzyskać album. – Nie, to nie tak!
adrenalinę i wiedział, że nie zaśnie. Będzie dalej prowadził własne śledztwo, dyskretnie, nie
Urodzona jako druga. Bystra, piękna, odnosząca sukcesy. Amanda Montgomery Drummond. Ze swoimi małymi demonami... czy też demonkami. Tak, nadeszła kolej na najstarszą córkę. Na zdjęciu Amanda ubrana w strój do tenisa opierała się o wypolerowany błotnik małego sportowego samochodu. Wiśniowy triumph TR-6 rocznik 1976, jej duma i radość. Ojciec, zanim zginął przedwcześnie, zdążył jej podarować ten wóz. Uśmiechała się szeroko, oczy skryła za okularami słonecznymi, a mahoniowe włosy związała w koński ogon. Wysoka, wysportowana, utalentowana... dwa fakultety ukończone z wyróżnieniem i do wyboru kariera lekarza lub prawnika. Nie była wrażliwa z natury, jej celem było głównie zarabianie pieniędzy, więc wybrała prawo. No i bardzo dobrze. Byłaby okropnym lekarzem. - Nadszedł twój czas - wyszeptała Atropos do uśmiechającej się ze zdjęcia Amandy. - Czy rodzina się zdziwi? A może po prostu poczują ulgę? Jesteś suką, wiesz o tym. - Nić życia Amandy była już przycięta, gotowa i przyklejona w odpowiednim miejscu drzewa rodowego. To, co zaplanowała dla Amandy, na pewno przyciągnie uwagę rodziny. Zaczęła zbierać fotografie, ale w pośpiechu upuściła dwie na podłogę. Zafurkotały i upadły na kafelki. Dwie fotografie. Pierwsza - zdjęcie Caitlyn z dzieciństwa. Roześmiana dziewczynka huśta się na starej linie przywiązanej do potężnej gałęzi dębu, którego korona zwiesza się nad wodą. Drugie zdjęcie przedstawiało Bernedę - matkę. Ręce miała przyciśnięte do piersi, stała nad tortem urodzinowym z siedemdziesięcioma pięcioma jasno świecącymi świeczkami. Tuż za nią - Lucille, w cieniu, tak jak zawsze. Zawsze doglądająca, nigdy niedoglądana. Cóż, nadszedł czas, żeby pozwolić Lucille odejść. Matka będzie musiała spotkać się ze swoim przeznaczeniem. Odnalazła nić życia Bernedy... była idealnie przycięta. A co z Caitlyn? Atropos spojrzała na czerwono-czarną nić jej życia i westchnęła. Na razie oszczędzi Caitlyn. Ale tylko na razie. Nie na długo. Atropos jeszcze raz spojrzała na zdjęcie, na poszarpaną linę, której niczego niepodejrzewająca Caitlyn trzymała się tak kurczowo, jakby chodziło o jej życie. Cóż za zbieg okoliczności. Atropos dotknęła palcem nić życia Caitlyn... była tylko nieznacznie dłuższa od nici jej matki. Dziecko na zdjęciu zdawało się do niej uśmiechać. Głupia, głupia dziewczynka. Rozdział 13 Gdzie pani była tej nocy, kiedy zmarł pani mąż? Caitlyn machinalnie głaskała Oskara. Spodziewała się tego pytania, ale i tak wytrąciło ją z równowagi. Siedziała przy kuchennym stole, a naprzeciwko niej policjanci, Reed i Morrisette. - Przecież mówiłam już, że wyszłam z domu - wyjaśniła. Chyba jednak źle zrobiła, godząc się na tę rozmowę. Kiedy zadzwonił Reed i zapytał, czy może przyjść, nie protestowała. Teraz pomyślała, że może powinna była domagać się obecności adwokata. - Miałam się spotkać z siostrą na nadbrzeżu w barze The Swamp, ale coś ją zatrzymało i spędziłam tam wieczór sama. - Więc nie była pani tej nocy w domu swojego męża?
202


minimalna stawka godzinadługie weekendy 2020podcasty o serialach

W tym momencie kelner przyniósł pierwsze danie.

– korytarz biegł wzdłuż ściany budynku, by w końcu przejść w klatkę schodową prowadzącą
– Ale nie zamieszkała z Alanem, prawdopodobnie dlatego, że poznała ciebie. Uważałam
– Cholera! Jeszcze raz. Nic.

śpi? A może o niej myśli? Czy ugania się za marzeniem? Położyła dłoń na ciągle jeszcze

Jennifer.
I, co ważniejsze, dlaczego?
Bentz wrócił? – Russ Trinidad zmarszczył brwi nad drinkiem. Przyglądał się szkockiej w

Pełnoletnie.

rozładuje się bateria, ale wsunął ją do kieszeni razem z odznaką Nie zwracając uwagi na ból
czy wie, czyj jest chevrolet. Spojrzała na niego tępo, podobnie jak barman, gdy usłyszał to
nocniku? I chcesz informacji? Oszalałeś? Wiesz, że nie mogę ci niczego powiedzieć. Do